W kontakcie ** Gość specjalny


Opowiem Wam coś o sobie. Do Wrocławia (czyli na właściwą stronę Polski, jak mawia mój mąż) wróciłam z 'emigracji' warszawskiej po prawie czterech latach. O Warszawie mogę opowiadać długo i soczyście, ale jednego jej nie odbiorę. Można tam zjeść tak niesamowite rzeczy, że pamięta się o nich bardzo długo. Właśnie tam jadłam najlepszy hummus do tej pory, a było to w klimatycznym lokalu Tel-aviv (jak będziecie w Warszawie, to nie pozwólcie sobie go ominąć!).

Czytaj dalej

Sztrassburger - nowe menu



Wydawałoby się, że Sztrassburgera nikomu nie trzeba przedstawiać. Pierwsza wrocławska burgerownia od pierwszych dni (a było to zaledwie trzy lata temu) podbiła serca poszukujących nowych smaków (ciężko w to uwierzyć, ale naprawdę, trzy lata temu we Wrocławiu nie było żadnej burgerowni). Jeszcze dziwniejsze wydaje mi się to, że (bo blogger, bo żarłok-mięsożerca) była to moja pierwsza wizyta w 'Sztraassie'.

Czytaj dalej

Pizzeria Si

Pizzerii we Wrocławiu pod dostatkiem, tych, nazywających się włoskimi także niemało, zatem czy jest miejsce na kolejną, która o klienta walczyć będzie w jednym z najbardziej klimatycznych miejsc we Wrocławiu - Pod Nasypem? Postanowiliśmy się przekonać odwiedzając pizzerię Si.


Czytaj dalej

Niezły Dym - otwarcie

Nie dalej jak wczoraj byliśmy na otwarciu nowego miejsca na gastro-mapie Wrocławia i, tutaj trochę spojleruje, dawno nie zasiadałem do pisania tak miłej recenzji. Ale zacznijmy od początku, a nawet tego co było przed.

Czytaj dalej

Margherita. I Basta!





Czasami przychodzi taki czas, że masz ochotę tylko na wykwitną pizzę, prosto z rąk wybitnego Włocha, a nie na sieciówkę, która może i nie zawodzi, ale.. no właśnie jej wadą jest to, że nawet spodziewasz się, że będzie poniżej oczekiwań. Otóż dla nas ta sobota nie miała być zwykła. Nie dość, że był to pierwszy wolny i gorący weekend majowy, to jeszcze wszystkie znaki na ziemi mówiły nam, że wreszcie należy iść do Margherity. 
Czytaj dalej